1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy. Drastyczny wzrost zgonów na skutek upałów

Monika Stefanek opracowanie
6 sierpnia 2026

Z powodu upałów w Niemczech zmarło dotąd niemal dwukrotnie więcej osób niż szacowano. Nowe dane są alarmujące.

https://p.dw.com/p/5IOrr
Termometr pokazuje 44 st. C
Temperatura w Niemczech i innych krajach europejskich wielokrotnie przekraczała tego lata 40 stopni CZdjęcie: Fred Scheiber/SIPA/picture alliance

Instytut im. Roberta Kocha (RKI) początkowo szacował liczbę zgonów spowodowanych falą upałów, jaka miała miejsce pod koniec czerwca, na około 5 tysięcy. Nowe dane wskazują, że liczba ofiar śmiertelnych tamtego tygodnia ekstremalnych temperatur jest prawdopodobnie niemal dwukrotnie wyższa.

Według szacunków RKI niemal 10 tysięcy osób zmarło w wyniku jednej tylko fali upałów pod koniec czerwca. Najnowszy cotygodniowy raport Instytutu podaje, że w tygodniu przypadającym na dni od 22 do 28 czerwca odnotowano około 9600 zgonów powiązanych z upałami. W tym czasie temperatury w wielu regionach Niemiec oscylowały wokół 40 stopni Celsjusza.

Ostrożne szacunki

Według RKI całkowita liczba zgonów związanych z upałami w bieżącym roku ma wynosić ok. 11 900, co oznacza, że ​​zdecydowana większość z nich przypada na dni ekstremalnych upałów. Rzeczywista liczba może być jeszcze wyższa; RKI określa tę wartość mianem ostrożnego szacunku.

Senior z balkonikiem pije wodę ze źródełka
Organizacje ekologiczne, medyczne i politycy apelują o stworzenie planu ochrony przed upałamiZdjęcie: Harald Dostal/IMAGO

W tym roku z powodu upałów zmarło znacznie więcej osób niż w jakimkolwiek roku od 2016 roku. Wcześniej najwyższą liczbę zgonów powiązanych z upałami odnotowano w 2018 roku – było to łącznie około 9 tysięcy przypadków w skali całego roku.

Skutki widoczne dopiero teraz

W cotygodniowym raporcie Instytut im. Roberta Kocha zauważa, że ​​skutki wyjątkowo upalnego tygodnia pod koniec czerwca – a także tygodnia następującego po nim – są widoczne dopiero teraz. Wynika to częściowo z faktu, że temperatury o takiej skali rzadko, o ile w ogóle, występowały wcześniej w Niemczech.

Ponadto dane Federalnego Urzędu Statystycznego są przekazywane z pięciotygodniowym opóźnieniem, w związku z czym dopiero teraz w pełni uwzględniają szacunki dotyczące przypadków śmierci spowodowanych upałami.

Bieżący raport analizuje wywołane nim zgony w okresie od 6 kwietnia do 26 lipca. Rzecznik wyjaśnił, że obliczenia są aktualizowane co tydzień na podstawie najnowszych danych. Instytut Roberta Kocha przeprowadza obliczenia, wykorzystując dane dotyczące śmiertelności pochodzące z Federalnego Urzędu Statystycznego oraz informacje z 52 stacji meteorologicznych obsługiwanych przez Niemiecką Służbę Meteorologiczną (DWD).

Największe żniwo wśród starszych osób

Upały stanowią szczególne zagrożenie dla osób starszych. Największa liczba zgonów – około 6 tysięcy – wystąpiła w grupie wiekowej 85 lat i więcej. Nieco poniżej 3 tys. zmarłych było w wieku od 75 do 84 lat, a blisko 1800 miało od 65 do 74 lat. Wśród osób poniżej 65. roku życia odnotowano około 1100 zgonów.

Poważnym problemem są tzw. noce tropikalne. Według Christiana M. Schulza – anestezjologa, lekarza medycyny ratunkowej i dyrektora zarządzającego Niemieckiego Sojuszu na rzecz Zmian Klimatu i Zdrowia – to właśnie noce tropikalne stanowią największe wyzwanie, obok dziennych temperatur sięgających 40 stopni Celsjusza. Podczas takich nocy temperatura nie spada poniżej 20 stopni. Schulz powiedział niemieckiej agencji informacyjnej DPA, że ​​w takich warunkach organizm jest pozbawiony okresów regeneracji, co jest szczególnie niebezpieczne.

Seniorka zjada arbuza
Starsi ludzi najbardziej narażeni są na skutki upałówZdjęcie: Angelika Warmuth/REUTERS

W czasie upałów krew jest kierowana ku powierzchni ciała, przez co mniej jej dociera do narządów wewnętrznych – wyjaśnił Schulz. Wymusza to zwiększone spożycie płynów i zmusza serce do pompowania większej ilości krwi w organizmie. – Jeśli mamy już jakieś ograniczenia fizyczne, znacznie trudniej jest nam zareagować na ten stres – stwierdził anestezjolog. Dotyczy to zwłaszcza osób chorych – szczególnie w placówkach trudnych do zabezpieczenia przed upałem, takich jak domy opieki czy szpitale pozbawione odpowiednich systemów chłodzenia, na przykład osłon przeciwsłonecznych.

Lekarz: „Cicha śmierć"

Zagrożone są również osoby starsze, które na co dzień dobrze radzą sobie z samodzielnym mieszkaniem, jeśli nikt nie sprawdza, co się z nimi dzieje. Osoby starsze często odczuwają mniejsze pragnienie, piją zbyt mało i mogą ulec odwodnieniu. – Może to prowadzić na przykład do niewydolności nerek lub zapaści układu krążenia – informuje Schulz. Może też dojść do zaburzeń świadomości; „wtedy takie osoby już nie wstają i nie mogą wezwać pomocy” – dodaje lekarz. Jest to proces stopniowy, rozwijający się przez wiele godzin i dni. – Śmierć z powodu upału to śmierć cicha – podsumowuje Schulz.

Średnia temperatura powyżej 26 stopni

Według Instytutu Roberta Kocha wzrost śmiertelności związany z upałami staje się zazwyczaj zauważalny, gdy średnia temperatura tygodniowa – czyli średnia z temperatur dziennych i nocnych w ciągu tygodnia – osiągnie 20 stopni. W okresie od 22 do 28 czerwca średnia temperatura tygodniowa w skali kraju wyniosła 26,4 stopnia, co znacznie przekracza ten próg. W tym tygodniu w każdym kraju związkowym odnotowano średnią temperaturę powyżej 20 stopni.

Gołąb pije wode z puszki ustawionej na chodniku
W czerwcu br. temperatura przez kilka dni przekraczała 40 stopni CZdjęcie: Ardan Fuessmann/Eibner-Pressefoto/picture alliance

Według Niemieckiej Służby Meteorologicznej (DWD) czerwiec 2026 roku był drugim najcieplejszym czerwcem w historii pomiarów, ze średnią temperaturą wynoszącą 19,5 stopnia. Jedynie czerwiec 2019 roku był średnio cieplejszy. Jednak fala upałów pod koniec czerwca 2026 roku przyniosła kilka ekstremalnych zjawisk. Aktualne dane DWD wskazują, że noc z 27 na 28 czerwca była najcieplejszą w historii pomiarów. Wielokrotnie odnotowywano temperatury dzienne przekraczające 41 stopni. 27 czerwca na 46 stacjach meteorologicznych w całych Niemczech odnotowano temperaturę powyżej 40 stopni.

Apel o ochronę przed upałami

W obliczu ostatnich fal upałów Niemieckie Stowarzyszenie Lekarzy, około 80 innych europejskich organizacji medycznych oraz liczne grupy ekologiczne domagają się od Niemiec i UE znacznie bardziej zdecydowanych działań. W oświadczeniu wydanym przez organizacje medyczne zażądano, aby ogłoszenie stanu zagrożenia klimatycznego przełożyło się na wiążące zobowiązania, a ekstremalne upały zostały uznane za poważne zagrożenie dla zdrowia. Przedstawiciele środowiska medycznego apelują między innymi o przystosowanie placówek opiekuńczych, świetlic i szkół do zmieniających się warunków klimatycznych, tak aby były one odporne na upały.

Luigi Pantisano, przedstawiciel partii Lewica, określił obecną sytuację mianem „dramatycznego sygnału ostrzegawczego”. – Upały od dawna stanowią śmiertelne zagrożenie, a mimo to rząd Niemiec wciąż traktuje ochronę przed nimi jako zadanie dobrowolne i opcjonalne – stwierdził.

W rozmowie z serwisem t-online Katharina Dröge, przewodnicząca klubu parlamentarnego Zielonych, ostro skrytykowała Friedricha Merza : „Kanclerz wciąż uważa się za zbyt ważną osobę, by zdobyć się choćby na słowo ubolewania”. Określiła ona działania jego ugrupowania mianem „całkowitej porażki politycznej”, dodając, że Merz musi zmienić kurs i powstrzymać szkodliwe dla klimatu ustawy proponowane przez jego ministra gospodarki.

Plan ochrony przed upałami

Organizacje ekologiczne takie jak BUND, Fridays for Future, NABU i inne zwróciły uwagę na zagrożenia związane z upałami podczas protestu przed Urzędem Kanclerskim. Wspólnie z ponad 30 innymi organizacjami wezwały one do zwołania „szczytu w sprawie upałów”.

„Ekstremalne upały są niebezpieczne i – zbyt często – śmiertelne” – stwierdzono w komunikacie. Choć zjawisko to jest przewidywalne, dotychczasowe reakcje na nie były niewystarczające. Sojusz ten domaga się między innymi przyjęcia planu ochrony przed upałami, który zapewniłby stałe finansowanie działań ochronnych – takich jak zazielenianie miast, inicjatywy w rolnictwie czy usprawnienia w systemie opieki zdrowotnej.

(DPA/stef)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

Monika Stefanek
Monika Stefanek Dziennikarka Polskiej Redakcji Deutsche Welle w Berlinie.
Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej