Coraz mniej wody w Alpach. Suche toalety na ratunek?
6 sierpnia 2026
Aby ograniczyć zużycie wody w schroniskach, Niemieckie Towarzystwo Alpejskie (DAV) postanowiło przetestować suche toalety, czyli urządzenia sanitarne, które nie wykorzystują wody do spłukiwania nieczystości.
Projekt rusza w austriackim Parku Narodowym Wysokich Taurów i jest finansowany przez Niemiecką Fundację Środowiska (DBU).
Schroniska muszą się zamykać
Przez niedobory wody wywołane zmianami klimatycznymi schroniska górskie są zmuszane do wcześniejszego zamykania drzwi przed turystami.
– W dobie topnienia lodowców i coraz mniejszych opadów śniegu, w wysokich partiach gór zmagamy się z niespotykaną dotąd suszą – tłumaczy sekretarz generalny DBU, Alexander Bonde.
Suche toalety – różnica kolosalna
Gospodarze schroniska „Neue Prager Hütte” we Wschodnim Tyrolu w ostatnich latach dwukrotnie musieli je zamknąć w szczycie sezonu. Na początku sierpnia rezerwuary zasilane z topniejącego lodu i górskich źródeł były puste. Najwięcej wody – co jest standardem w takich obiektach – pochłaniały tradycyjne toalety. Z tego powodu przed sezonem letnim 2026 roku zastąpiono je systemem bezwodnym.
„Różnica w zużyciu wody jest kolosalna: dotychczas jedno spłukanie wymagało od sześciu do dziesięciu litrów, a toalety suche nie potrzebują jej wcale” – podano w komunikacie. To pozwala schronisku zaoszczędzić około tysiąca litrów wody dziennie. Zdaniem ekspertów w suche lata takie oszczędności mogą przedłużyć sezon o całe tygodnie. A turyści jak dotąd nie narzekają.
Nawet 15 litrów na osobę
Stowarzyszenie apeluje do miłośników gór o maksymalne oszczędzanie wody. – Przy rozsądnym podejściu jesteśmy w stanie zmniejszyć zużycie wody w schronisku nawet do 15 litrów na osobę dziennie – wylicza organizacja. Standardowy limit wynosi zazwyczaj 75 litrów, podczas gdy w miastach i dolinach średnie dzienne zużycie na mieszkańca to około 120 litrów.
(KNA/przy)